Start Piłka nożna W końcu trafił, ale co zrobił 10 minut wcześniej? Fatalne pudło Lewandowskiego YouTube / Major League Soccer / Pudło Roberta Lewandowskiego
Robert Lewandowski zdobył bramkę w wygranym 3:1 meczu Chicago Fire z Santos Laguna. Niewiele wcześniej Polak zmarnował jednak okazję, po której aż trudno było uwierzyć, że piłka nie znalazła się w siatce. Spudłował z około czterech metrów. Robert Lewandowski ostatecznie zakończył spotkanie Leagues Cup z Santos Laguna z golem na koncie. Trafienie Polaka w doliczonym czasie ustaliło wynik na 3:1 dla Chicago Fire. Zanim jednak 37-latek mógł świętować, zaliczył wpadkę, która mogła mieć dla jego zespołu znacznie poważniejsze konsekwencje.
W 83. minucie na tablicy wyników było jeszcze 1:1. Chicago szukało zwycięskiego gola i po akcji lewą stroną Lewandowski otrzymał znakomitą piłkę w pole karne. Dośrodkowanie spadło wprost pod jego nogi, a napastnik znajdował się około czterech metrów od bramki. ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie. Co za bramka. Poezja na boisku!
Wydawało się, że w takiej sytuacji napastnik musi trafić. Stało się zupełnie inaczej. Lewandowski źle ułożył stopę i posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Polak po całej sytuacji nie ukrywał rozczarowania. To było pudło, które w jego wykonaniu ogląda się niezwykle rzadko. Nagranie z tej sytuacji można zobaczyć poniżej (od 6:30 minuty materiału):
Na szczęście dla niego i Chicago Fire ta sytuacja nie okazała się kosztowna.
W 90. minucie Robin Lod dał gospodarzom prowadzenie 2:1, a w trzeciej z doliczonych minut kolejną szansę dostał Lewandowski.
Tym razem Polak już się nie pomylił. Dopadł do odbitej piłki po strzale Philipa Zinckernagela i z bliska skierował ją do bramki. Była 93.
minuta spotkania, a gol ustalił wynik na 3:1. W ciągu zaledwie około dziesięciu minut Lewandowski pokazał więc dwie zupełnie różne twarze.
Najpierw zmarnował kapitalną okazję z kilku metrów, a następnie dopiął swego i przypieczętował zwycięstwo Chicago Fire. STS to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych podlega karze. Hazard może uzależniać.
18+
Zgłoś błąd w treści
Dodaj ulubione ligi, drużyny i sportowców, aby mieć ich zawsze pod ręką