Start Piłka nożna Legia Warszawa Marek Papszun w swoim stylu po 5:0. “Znajdziemy mankamenty” PAP / Leszek Szymański / Marek Papszun po meczu z Radomiakiem
Legia Warszawa efektownie rozpoczęła kolejkę PKO Ekstraklasy. Przy Łazienkowskiej rozbiła Radomiaka 5:0, a Marek Papszun po spotkaniu zwrócił uwagę nie tylko na wynik, lecz także na sposób, w jaki jego zespół go osiągnął.
Drużyna z Warszawy już w pierwszej połowie rozstrzygnęła losy spotkania, strzelając cztery gole. Po przerwie gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie, a Radomiak nie był w stanie odpowiedzieć. Dla Marka Papszuna istotne było to, że jego drużyna przez większość meczu dyktowała warunki. – Możemy być bardzo zadowoleni. Zdobyliśmy pięć bramek, stworzyliśmy atrakcyjne widowisko i dobrze się ten mecz oglądało. Bardzo ważne jest też to, że zagraliśmy na naszych warunkach – powiedział trener Legii Warszawa na konferencji prasowej. ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie.
Co za bramka. Poezja na boisku! Tak efektowne zwycięstwo nie sprawiło jednak, że trener uznał występ za pozbawiony wad. Papszun podkreślił, że nawet po spotkaniu wygranym różnicą pięciu goli jego zespół ma nad czym pracować.
– Nigdy nie jest tak, że wszystko jest idealnie. To dobrze, bo zawsze mamy dzięki temu dodatkową motywację. Również po meczu z Radomiakiem znajdziemy mankamenty. Ekstraklasa jest wyrównana, a ostatnie tak wysokie zwycięstwo Legia odniosła w 2019 roku – zauważył. Jednym z powodów do satysfakcji była dla trenera różnorodność w ofensywie. Legia potrafiła stwarzać zagrożenie na kilka sposobów, a kolejne gole były efektem różnych elementów przygotowanego planu. – Pracujemy kompleksowo nad wszystkimi fazami gry.
Bramki były wielowymiarowe: po wysokim pressingu, ataku pozycyjnym, odbiorze w trzeciej tercji, kontynuacji ataku czy stałym fragmencie. Chcemy być drużyną, która nie jest uwięziona w jednym segmencie. Naszą ideą jest wysoki pressing, ale jeśli trzeba, potrafimy też bronić. Rozumiem polot drużyny w zdobywaniu bramek, więc na pewno nie będę tego hamować – podsumował Papszun. STS to legalny bukmacher.
Gra u nielegalnych podlega karze. Hazard może uzależniać. 18+
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Zgłoś błąd w treści
Dodaj ulubione ligi, drużyny i sportowców, aby mieć ich zawsze pod ręką