Start Piłka nożna Nie przebierał w słowach. Janza wypalił po meczu PAP / Jarek Praszkiewicz / Erik Janza w meczu z Fenerbahce
Sebastian Szczytkowski 30.07.2026, 15:36
Górnik Zabrze nie odrobił straty z pierwszego meczu z Fenerbahce, ale w rewanżu długo pozostawał w grze o dogrywkę. Po remisie 1:1 Erik Janza dosadnie ocenił postawę tureckiego rywala. Przed rozpoczęciem dwumeczu zdecydowanym faworytem było Fenerbahce, które dysponuje znacznie większym budżetem i wieloma zawodnikami o uznanej renomie. W jego składzie znajdują się między innymi Milan Skriniar, Matteo Guendouzi, Mason Greenwood czy Talisca. Górnik Zabrze nie przestraszył się jednak rywala i w rewanżu stworzył sobie szanse na odrobienie straty. Zabrzanie potrzebowali jednego gola, aby wyrównać wynik dwumeczu i doprowadzić do dogrywki.
Ostatecznie nie zdołali tego zrobić i zremisowali 1:1. Erik Janza po spotkaniu zwrócił uwagę na reakcję tureckich piłkarzy na postawę Górnika. Kapitan zabrzan uważał, że jego zespół wywarł na rywalach olbrzymią presję.
ZOBACZ WIDEO: Reprezentacja bez “Lewego”? “Dystans nie sprzyja”
– Czuliśmy z perspektywy murawy, że Turcy byli posrani – powiedział słoweński obrońca, cytowany przez Mateusza Ligęzę, dziennikarza Radia Zet. Janza żałował również, że Górnik nie wykorzystał okazji do doprowadzenia do dogrywki.
Jego zdaniem po losowaniu niewielu spodziewało się, że zabrzanie będą tak blisko wyeliminowania Fenerbahce. – Bardzo żałuję, że nie doprowadziliśmy do dogrywki, bo naprawdę byliśmy w stanie awansować, po losowaniu to mogło być nie do pomyślenia – dodał. Górnik zakończył tym samym udział w eliminacjach Ligi Mistrzów. PKO Ekstraklasa już w II rundzie straciła obu swoich przedstawicieli. Wcześniej odpadł Lech Poznań, który nie zdołał wyeliminować AGF Aarhus. Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Zgłoś błąd w treści
Dodaj ulubione ligi, drużyny i sportowców, aby mieć ich zawsze pod ręką